Duszpasterze trzeźwości. Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz

Kapłanem, który dostrzegał niebezpieczeństwa płynące z nadmiernego używania alkoholu i usilnie starał się temu zjawisku przeciwdziałać był niezłomny ks. Bronisław Markiewicz. To właśnie ten duszpasterz jest autorem hasła, że: Polska albo będzie trzeźwa, albo jej wcale nie będzie. Swoją antyalkoholową działalność prowadził przede wszystkim na polu parafialnym w czasie pracy duszpasterskiej. Wielkie znaczenie miała tu również jego walka literacka o trzeźwość każdego Polaka, polskich rodzin, całego narodu i świata. Ks. Markiewicz w swej literackiej działalności antyalkoholowej wyakcentował szczególną rolę Kościoła w pracy o trzeźwość jednostek i narodów. Kształtowanie postaw trzeźwości wymaga ustawicznego oddziaływania i konsekwentnego kontynuowania. Uważał, że zwalczanie alkoholizmu jest sprawą najpilniejszą, niezbędną i konieczną. Czytaj więcej

Duszpasterze trzeźwości. Ksiądz Jan Ficek

Święta Teresa z Lisieux mówiła, iż „Bóg posługuje się ludźmi, aby ukryć swą chwalebną obecność, ale nie ukrywa się na tyle, żeby nie można jej było odgadnąć”. Wielką sprawą jest służyć ludziom, ale do tego zawsze potrzebne jest Boże Błogosławieństwo. Nie byłoby ruchu trzeźwościowego gdyby nie obecność ludzi, można rzec liderów, którzy postanowili wyrywać ze szponów szatana dusze ludzi, najbardziej podatnych na jego wpływy. Ludzi zniewolonych przez uzależnienie od alkoholu. Do takich robotników pracujących w winnicy Pana, z pewnością zalicza się duszpasterz trzeźwości ks. Jan Ficek. Warto więc przybliżyć jego sylwetkę i działalność w trudnych czasach gdy zaborcy świadomie zalewali ludzi alkoholem dążąc do ich zniewolenia. Czytaj więcej

Ku trzeźwości narodu. Za nami Narodowy Kongres Trzeźwości

W dniach od 21-23 września br. w Warszawie, na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, wielkiego orędownika trzeźwości, zgromadzili się na Narodowym Kongresie Trzeźwości delegaci z całej Polski, aby debatować o sprawach trzeźwości Narodu. To walka o być albo nie być polskiego narodu, który „albo będzie trzeźwy, albo nie będzie go wcale” (bł. ks. Bronisław Markiewicz).W obradach uczestniczyli eksperci ds. uzależnień, parlamentarzyści, duchowni i propagatorzy abstynencji. Całkowita abstynencja kobiet w ciąży, wychowanie oraz edukacja dzieci i młodzieży w kulturze trzeźwości, a także zakaz reklamy napojów alkoholowych podobny do tego, który od lat obowiązuje w Polsce w przypadku wyrobów tytoniowych i cieszy się poparciem społecznym – to główne punkty przesłania Narodowego Kongresu Trzeźwości odbywającego się w Warszawie. Czytaj więcej

Narodowy Kongres Trzeźwości

„Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu” – pod takim hasłem w dniach 21-23 września na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie odbędzie się Narodowy Kongres Trzeźwości. Jego tematem będzie troska o trzeźwą rodzinę, promocja abstynencji wśród Polaków oraz postulat wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu. W Kongresie wezmą udział eksperci ds. uzależnień, parlamentarzyści, samorządowcy oraz duchowni i propagatorzy życia w abstynencji. Główne przemówienia wygłoszą prezydent Andrzej Duda, przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki oraz przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości bp Tadeusz Bronakowski. Czytaj więcej

W trosce o abstynencję. Krucjata Wyzwolenia Człowieka

Osobą, która posiada niepodważalne zasługi na drodze do trzeźwienia polskiego narodu jest bezsprzecznie ks. Franciszek Blachnicki. Ten kandydat na ołtarze, ojciec duchowy Ruchu Światło-Życie był inicjatorem Krucjaty Wstrzemięźliwości i założycielem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka – nowatorskich dzieł, które wytyczyły w naszym kraju szlak abstynencji. Krucjata Wyzwolenia Człowieka lub KWC to ewangelizacyjny program wyzwolenia zainicjowany przez Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło-Życie, ogłoszony 8 czerwca 1979 roku w Nowym Targu w obecności papieża Jana Pawła II. Jego pierwowzorem była Krucjata Wstrzemięźliwości założona przez ks. Blachnickiego w roku 1957, zlikwidowana w 1960 r. przez Służbę Bezpieczeństwa. Czytaj więcej

Post, modlitwa, jałmużna i abstynencja

Wielki Post winien być czasem ascezy, modlitwy, pracy nad sobą. Czasem sprzyjającym zintensyfikowaniu życia duchowego poprzez święte środki, jakie oferuje nam Kościół: post, modlitwę i jałmużnę. Istotą postu jest rezygnacja z dozwolonych przyjemności. Nieprzypadkowo okres ten rozpoczął Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Intencja na początek Wielkiego Postu jak najbardziej właściwa. Konkretnym wezwaniem i zobowiązaniem powinno więc być „nie pijemy w ogóle alkoholu i ofiarujemy ten post za zniewolonych nałogami”. Sprzyjać ma temu wyciszenie i próba nawiązania lepszej relacji z Bogiem. Ale czy można nawiązać właściwą relację będąc pod wpływem chemicznych środków zmieniających świadomość? Jedyna sensowna odpowiedź na to pytanie winna brzmieć – nie! Czytaj więcej

Esperal – mroczny sen alkoholików

Dobrze pamiętamy czasy gdy straszono esperalem. Miał on być lekiem na całe alkoholowe zło. Alkoholicy „zaszywali się” bo chciała tego żona, szef w pracy, bo chcieli coś komuś udowodnić lub przerwać picie. Przeważnie na jakiś czas. Nie namawiano ich na terapię, mityczna wszywka dawała 100% mentalnej satysfakcji co nie było tożsame ze skutecznością. Choć nie było facebooka, alkoholicy pocztą pantoflową wymieniali się informacjami jak zapić esperal, kiedy lub w ostateczności wyrwać go z tyłka widelcem. Wszystko po to by pić jak dawniej, zgodnie z dewizą Szwejka „rozsądek mówi nie pij, lecz silna wola zwycięża”! Czym zatem jest esperal i jak z perspektywy czasu jest oceniana skuteczność jego stosowania? Czytaj więcej

Nadużywanie alkoholu prowadzi do nadciśnienia tętniczego

Nadciśnienie tętnicze dotyka coraz większej liczby ludzi. Coraz więcej osób nim pójdzie do lekarza zasięga informacji o sposobach obniżenia ciśnienia u „doktora Googla”. A tam? Aż roi się od dobrych rad. Tą najczęściej spotykaną jest obniżanie ciśnienia przy pomocy… alkoholu, który jak wiemy powoduje wzrost ciśnienia. Nic prostszego żeby to sprawdzić wystarczy prosty eksperyment (tylko dla osób nieuzależnionych), który polega na wypijaniu kolejnej porcji alkoholu i dokonaniu pomiaru ciśnieniomierzem. Wierzcie na słowo, że tak to działa. Te „dobre rady” są szczególnie niebezpieczne dla osób nadużywających alkoholu oraz uzależnionych. Mogą skończyć się ciągiem picia i powikłaniami choroby. Dla innych częstokroć owe wskazówki są usprawiedliwieniem wychylenia kolejnego głębszego. Nie tędy droga. Fakty są przerażające. Czytaj więcej

Kluby abstynenta ich rola i działalność

Są ostoją dla osób uzależnionych od alkoholu i ich rodzin. Bardzo często tym co do nich przyciąga jest rodzinna atmosfera, życzliwość i wsparcie osób z dłuższym lub krótszym stażem abstynencji. To w nich najczęściej udaje się zacząć nowe życie na trzeźwo. Często są jedyną szansą na zmianę środowiska, przyzwyczajeń, destrukcyjnych znajomych.
Stowarzyszenia i kluby abstynenckie pełnią bardzo ważną rolę w profilaktyce i rozwiązywaniu problemów alkoholowych. Przez ponad 67 lat, które minęły od powstania pierwszego klubu, nie tylko rozrosły się i rozwinęły organizacyjnie, ale przede wszystkim mają dużo więcej do zaproponowania zarówno własnym członkom, jak i swoim społecznościom. Lecz choć obecnie kluby abstynenta nie przypominają już klubów pacjenta, pomoc osobom uzależnionym nadal jest ich podstawowym zadaniem. Pierwszy klub abstynenta powstał w 1950 roku w Poznaniu przy Wojewódzkiej Przychodni Odwykowej. Czym jest Klub Abstynenta? Czytaj więcej

Detoks strach się bać?

Ostatnio po raz kolejny włączyłem stare nagrania słynnego Dżemu i usłyszałem jakże wiarygodny utwór śpiewany przez charyzmatycznego Ryśka Riedla. Chodzi o „Detox”. Z głośnika wybrzmiało śpiewane z przejęciem:

Chodzenie po ścianach, rzygać się chce
To tu normalka, ktoś pociesza mnie
Tracę już wiarę: zostać czy nie…
Zostać tu czy nie?

Faktycznie w obiegowej opinii osób uzależnionych od alkoholu skierowanie na szpitalny oddział detoksykacyjny zwany w skrócie „detoksem” jest niczym położenie głowy na szafocie przez skazańca. Tymczasem nie ma nic bardziej mylnego w tym przekonaniu, bo tak naprawdę „detoks” to początek drogi a nie jest kres. To moment od, którego może już być tylko lepiej. Z reguły osoba uzależniona nie jest w stanie własnymi siłami odstawić substancji, od której się uzależniła. W takich przypadkach detoksykacja okazuje się jedynym sposobem rozpoczęcia procesu zdrowienia. W czasie pobytu w oddziale pacjent otrzymuje kompleksową opiekę medyczną, która obejmuje leczenie farmakologiczne oraz podstawy wiedzy na temat uzależnienia od alkoholu i sposobów terapii. Po uzyskaniu stabilizacji stanu somatycznego, pacjenci mają możliwość uczestniczenia w zajęciach psychoedukacyjnych motywujących do podjęcia dalszego leczenia. Czytaj więcej